Improwizacja nie jest „talentem do bycia śmiesznym”. I nie jest tylko dla ludzi, którzy chcą „występować publicznie”.

W Tarnowie potraktowaliśmy impro znacznie szerzej. Jako ćwiczenie odwagi w byciu sobą. 

Tu znajdziesz bezpieczną przestrzeń, w której nauczysz się reagować spontanicznie, zamiast w kółko zastanawiać się, co „wypada” powiedzieć.

ZOBACZ FILM

Znasz to?

Masz coś powiedzieć przy ludziach – w pracy, na wydarzeniu albo przy rodzinnym stole. Ktoś na Ciebie patrzy, wszyscy czekają na Twoje zdanie.

Nagle w głowie robi się pusto. Wewnętrzny Krytyk od razu odpala czarny scenariusz. Całe ciało się spina. Mówisz szybciej niż chcesz. Albo odwrotnie: stoisz jak kołek i szukasz słów (a one nadal nie przychodzą).

Impro nie obiecuje Ci, że stres raz na zawsze zniknie.

Robi coś bardzo praktycznego – pozwala Ci działać POMIMO stresu. A z czasem to napięcie przestaje być głównym bohaterem rozmowy.

Co daje improwizacja? Co realnie się zmienia?

Większa
pewność siebie

Zabierasz głos na forum bez stresu i nie boisz się cudzych spojrzeń.

Swobodna
komunikacja

Reagujesz na bieżąco, nawet gdy nie masz gotowej odpowiedzi.

Szybszy
dostęp do słów

Kiedy dopada Cię „pustka w głowie”, potrafisz wybrnąć bez ściśniętego gardła.

Improwizacja
w życiu

Zamiast zacinać się w trudnej sytuacji, szybciej znajdujesz nowe opcje i działasz.

O projekcie „Improwizacja o Ekologii w Wirtualnej
Rzeczywistości”

W projekcie „Improwizacja o Ekologii w Wirtualnej Rzeczywistości” improwizacja spotkała się z technologią VR i tematyką ekologii.

Wirtualna rzeczywistość wykorzystana została jako narzędzie do stworzenia bezpiecznej przestrzeni do przećwiczenia zdobytych umiejętności, ekologia stanowiła motyw przewodni, a impro stało się sposobem na ćwiczenie ekspresji i komunikacji w praktyce.

Te warsztaty to najlepsza przygoda jaka mi się przydarzyła od długiego czasu. Tyle wartości, śmiechu, lekkości!

Ola Rohulan

Ależ to było cudne, prawdziwe! Jestem tak wdzięczna za dzisiejszą galę improwizacji i za nas wszystkich.

Marta Mularska

Jest mi lekko i radośnie, mój mózg i serce mocno się przewietrzyły – będę to pielęgnować jak największy skarb.

Justyna Sekuła

Przełamać lęk przed wyjściem na scenę było rzeczą niesamowitą. To była czysta radość brać udział w całym projekcie.

Monika Chruściel

45

uczestników projektu

45

godzin warsztatów

75

osób na gali finałowej

100

pozytywnych opinii

FAQ – pytania, które zwykle pojawiają się w głowie

Czy muszę mieć doświadczenie sceniczne?

Nie. I to nie jest uprzejme „nie”. Większość osób zaczynała dokładnie od zera, często z lekkim stresem i myślą: „Kurczę, to chyba nie jest dla mnie”. Właśnie z tego miejsca ten projekt ruszał.

Czy improwizacja jest tylko dla ekstrawertyków?

Nie. Co ciekawe, introwertycy często odnajdują się tu bardzo dobrze. Impro bardziej opiera się na słuchaniu i reagowaniu niż na gadaniu bez przerwy.

Czy będę musiał/a wyjść na scenę?

Na zajęciach nic nie musisz Jeśli chcesz, wychodzisz. Jeśli wolisz zostać na krześle i poobserwować – to też jest OK. Nikt nikogo nie wyciąga na siłę i nikt nie robi z tego sprawdzianu odwagi.

A co, jeśli wyjdę i kompletnie się zatnę?

To jest naturalna część procesu nauki i jest absolutnie normalne.

Czy trzeba być zabawnym?

Nie. Śmiech pojawia się naturalnie, kiedy ludzie są obecni i reagują na siebie. Nie trzeba wymyślać żartów ani grać komika.

Czy to bardziej teatr czy zabawa?

Trochę jedno i drugie. Jest scena, są zadania, ale bez szkolnego „odgrywania ról”. Tu nie ma sztywnego scenariusza. Bardziej chodzi o bycie sobą w różnych sytuacjach niż o granie postaci z kartki.

Czy to pomaga w wystąpieniach publicznych?

Tak, bo pracujemy dokładnie z tym, co w nich najtrudniejsze: stresem, oddechem, tempem, kontaktem z ludźmi i reagowaniem wtedy, gdy coś idzie inaczej niż było w planie.

A jeśli mam problem z głosem albo tremą?

To znaczy, że jesteś w idealnym miejscu. Wiele osób przyszło dokładnie z tym problemem i od tego zaczynaliśmy cały cykl.

Czy impro to coś w stylu kabaretu?

Nie. Kabaret to gotowe numery. Impro to sytuacje, które powstają na bieżąco. Czasem śmieszne, czasem zaskakująco prawdziwe.

Czy ktoś mnie będzie oceniał?

Nie. Raczej będzie Ci kibicował. To jest przestrzeń, w której ludzie chcą, żeby innym się udało, a nie żeby komuś coś „nie wyszło”. Każdy uczestnik wielokrotnie dostaje oklaski od całej grupy.

A jeśli przyjdę tylko popatrzeć?

To też jest pełnoprawne uczestnictwo. Nikt nie liczy, ile razy byłeś na scenie. Samo patrzenie potrafi bardzo dużo uruchomić.

Czy będziemy robić dziwne rzeczy?

Z boku czasem coś może wyglądać nietypowo. Od środka zwykle okazuje się bardzo logiczne i całkiem przyjemne. Trzeba tylko trochę puścić kontrolę.

Czy to jest terapia?

Nie. To warsztaty. Ale bywa, że ludzie wychodzą lżejsi, niż przyszli. Tak po prostu.

Impro
15 listopada, 2025

Pierwsze warsztaty. Fundament.

Gdybym miał opowiedzieć, jak wyglądały te pierwsze trzy spotkania, to powiedziałbym tak: „To nie był warsztat o głosie. To był warsztat o puszczaniu kontroli”. Większość osób przyszła z bardzo podobnym…
Impro
22 listopada, 2025

Drugie warsztaty. Prezencja sceniczna.

Po tym, jak na pierwszych warsztatach zaczęły puszczać oddech i głos, przyszła kolej na coś, co i tak zawsze wychodzi na jaw. Ciało. Bo możesz mieć w głowie świetne zdanie,…
Impro
2 grudnia, 2025

Trzecie warsztaty. Charakter i postać sceniczna.

Po pracy z głosem i ciałem pojawiło się kolejne, bardzo naturalne pytanie: „OK, ale kim ja właściwie jestem, kiedy wychodzę na scenę?” Bo kiedy przestajesz walczyć z oddechem i nie…
Impro
20 grudnia, 2025

Czwarte warsztaty. Improwizacja.

Po głosie, ciele i budowaniu postaci przyszedł moment, na który część osób czekała, a część trochę się go obawiała. Improwizacja. Bo impro brzmi jak coś, gdzie trzeba być szybkim, zabawnym…
Impro
3 stycznia, 2026

Piąte warsztaty. Theatresports.

Na koniec przyszło coś, co pięknie zebrało wszystko w całość. Theatresports. Forma, która z zewnątrz wygląda jak gra, a od środka bardzo szybko pokazuje, jak naprawdę funkcjonujesz w relacji z…
Impro
9 stycznia, 2026

Finał. Gala Podsumowująca.

Tego dnia na zewnątrz była śnieżyca. Taka prawdziwa, jakiej dawno u nas nie było. Dojazd do Centrum Sztuki Mościce był utrudniony, wszystko trwało dłużej, człowiek miał ochotę zostać pod kocem…

Jestem Kamil. Wymyśliłem i zrealizowałem ten projekt, bo uwielbiam impro.

A najbardziej cenię momenty, w których człowiek odkrywa, że nie musi mieć gotowego scenariusza, żeby mówić pewnie, dobrze się bawić i być w żywym kontakcie z innymi.

Chcesz spróbować? Szukasz ciekawego warsztatu dla grupy znajomych, uczniów szkolnych albo zespołu w pracy? Masz pomysł na współpracę?

Odezwij się do mnie!

Chętnie opowiem Ci więcej, podpowiem format i wspólnie dopasujemy impro do Twoich potrzeb.

+48 666 881 842
kontakt@kamilmalochleb.pl